NAJNOWSZE ARTYKUŁY

24 październik 2014
                     Ot, zwykły polski dzionek lub dwa. Wyszło na jaw, że polscy dygnitarze milczeli siedem lat o rosyjskim zap...
24 październik 2014
                     Cała seria wpadek rządu  PO – PSL będzie miała jeden skutek. Prof. Markowski i jego CBOS zrobią takie...
24 październik 2014
                     Hans Frank socjalista, hitlerowiec  „Polska powinna być tak uboga, aby Polacy sami chcieli pracować w Ni...
23 październik 2014
                     Kilka lat temu odwoziłam znajomą z dziećmi na wakacje do domku koło Nowego Miasta nad Pilicą. Sąsiad za...
23 październik 2014
                     W polityce – zwłaszcza międzynarodowej – jest tak, że wie się o dużo większej liczbie rzeczy i spra...

KALENDARZ ARTYKUŁÓW

Październik 2014
Pon Wt Śr Czw Pt Sob Ni
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2

OSTATNIE KOMENTARZE

Joanna
Polska to chory kraj. Mamy producentów, którzy mogliby bez problemu produkować takie pociągi i to ta...
Wagabunda
Nareszcie tekst ukazujący sprawy w szerszej perspektywie. Próżno szukać takich w sieci. Ludzie ekspl...
POconamto
zgadzam się ...
Dyzio
Artykuł ten dobitnie przedstawia sytuację w naszym kraju.

LICZNIK ODWIEDZIN

Dzisiaj32
Wczoraj64
W miesiącu1874
Razem19229

b_225_175_16777215_00_images_Tusk_lalka_zabiera_wolno.jpg                      Powyższy tytuł chyba najlepiej obrazuje drogę jaką przeszła od 2007 roku szemrana ekipa Tuska wraz z towarzyszącym mu orszakiem dworskich mediów, czy jak mawiał Kwiczoł w serialu „Janosik”, dworskich gnid.
Oczywiście można by napisać „od miłości do nienawiści” lub „od radosnej euforii do panicznej sraczki ze strachu”, ale pozostańmy w tych najbardziej aktualnych i będących na czasie meksykańskich klimatach.

                      W sumie nie dzieje się w naszym kraju nic wyjątkowego i historia zna mnóstwo przypadków, w których polityk-psychopata i towarzysząca mu kamaryla żądna wpływów i konfitur, aby dorwać się do władzy deklarują miłość i zaufanie do całego narodu, a gdy po jakimś czasie ta władza zaczyna wymykać im się z rąk zaczynają stosować terror i zastraszanie.

                      W słynnym tasiemcowym expose z 2007 roku Tusk mówił: Tylko w przeciwieństwie do tych, którzy ustąpili miejsca w tych ławach, jesteśmy przekonani, a sądzę, że to przekonanie podziela przygniatająca większość Polaków, jesteśmy przekonani, że zadaniem dobrej władzy jest rozwiązywanie i łagodzenie konfliktów, a nie żywienie się tymi konfliktami. Że głównym zadaniem polityki, a pragniemy przecież właśnie takiej polityki, nowoczesnej, dojrzałej, rozsądnej polityki, jest uzgadnianie ze świadomością różnicy interesów i konfliktów, uzgadnianie w ramach demokracji parlamentarnej i w ramach rządów prawa wspólnych stanowisk. Niech nigdy więcej w Polsce władza z różnic między ludźmi, z różnic między wspólnotami i środowiskami, nie czyni przedmiotu gorącego konfliktu. Różnice mogą dawać pozytywne napięcia, mogą dawać pozytywną, synergię.

 

                      Dzisiaj ten sam Faryzeusz grozi: „Będziemy starali się wpłynąć zarówno na policję jak i prokuraturę i, w ramach naszych możliwości, na sądy, aby przede wszystkim surowo i możliwie natychmiast karać tych, którzy używają przemocy”. A jego minister Bartłomiej Sienkiewicz zapowiada, tym jeszcze niedawno „pięknie się różniącym”: „Musimy ich zsocjalizować, a jeżeli się nie da, to zsocjalizować siłą”. „I państwo polskie będzie w stanie pokazać, iż monopol na przemoc ma państwo…”

                      Jako, że Bartłomiej Sienkiewicz pochodzi z nowego wywołanego strachem i paniką rządowego zaciągu to przypomnijmy mu słowa jego pryncypała wypowiedziane 6 lat temu, kiedy to Salonowi i zagranicznym grandziarzom udało się tego zawodowego obłudnika wepchnąć na fotel premiera: „Polacy nie potrzebują i nie chcą władzy, której ambicją jest zmienianie Polaków. Bo Polaków nie trzeba zmieniać. My wspólnie musimy zmienić warunki życia i pracy Polaków na lepsze. To musi być pierwszym zadaniem władzy.”

                      Okazuje się, że zażyta cudowna mikstura władzy przemieniła naszego nadwiślańskiego dr Jekylla w obrzydliwego i sadystycznego mr Hyda. Mieli kochać, ufać i działać w ramach „dobrej, dojrzałej demokracji” a teraz będą wpływać na policję, prokuraturę i sądy oraz siłą resocjalizować tę część społeczeństwa, której rządy  bandy złodziei i zdrajców, delikatnie mówiąc nie odpowiadają. Mało tego, Tusk apeluje także do „zaprzyjaźnionych” mediów, by te "tworzyły atmosferę akceptacji dla działań policji, nawet gdy będą one zdecydowane i brutalne".

                      Jak widzimy bez większego wysiłku można zdemaskować te wszystkie, używając terminologii „postępowego Europejczyka” Jacka Żakowskiego, „polityczne chwasty”, posługując się wyłącznie ich własnymi  obłudnymi kłamstwami, którymi wycierają sobie od lat te ohydne antypolskie zdradzieckie gęby. 

                      Mirosław Kokoszkiewicz

                      Za: Naszeblogi.pl z 1 VIII 2013 r.

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Ocena 0.00 (0 głosów)
  • Brak komentarzy

Skomentuj

0
Ograniczenie Rozszerzeń Dozwolone rozszerzenia plików: bmp, csv, doc, gif, ico, jpg, jpeg, odg, odp, ods, odt, pdf, png, ppt, rar, txt, xcf, xls, zip 0 / 3